Dziennik internetowy

Pisany prawie codziennie przez kreatywnego malkontenta...

Kaczmarek - Ziobro 2:0

Nie tylko zatrzymanie Janu­sza Kaczmarka przez ABW było bezzasadne. Zdaniem sądu nie było podstaw, by domagać się od niego 100 tyś. zł kaucji i zakazy­wać wyjazdu z kraju
Zbigniew Ziobro stojący na czele resortu sprawiedliwości przez wie­le dni przekonywał o winie Kacz­marka i słuszności jego głośnego zatrzymania przez ABW. Przypo­mnijmy - były szef MSWiA został skuty kajdankami w mieszkaniu znajomego reżysera, przewieziony do aresztu i przesłuchany w spra­wie tzw. przecieku o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa.
Kaczmarek - podejrzany przez prokuraturę o utrudnianie śledz­twa przez składanie fałszywych ze­znań - został zwolniony w zeszły piątek po dwóch dniach. Jednak prokuratura wyznaczyła mu sie­dem dni na wpłatę 100 tyś.-zł porę­czenia majątkowego i zakazała opuszczania kraju.
Od tego czasu Kaczmarek dwu­krotnie pokonał Ziobrę przed sądem. Wczoraj sędzio­wie stwierdzili, że nie ma podstaw ani do wyznaczania kaucji, ani do zakazu wyjazdu. W zeszłym tygodniu uznali za „bezzasadne i  nieprawidłowe”   zatrzymanie Kaczmarka przez ABW.
Jeden z obrońców Kaczmar­ka mec. Krzysztof Stępiński mówił po wyroku, że uzasad­nienie sądu było „miażdżące dla prokuratury” i „nie po­zostawia cienia wątpliwości odnośnie błędów, które prokuratura popełni­ła,  prowadząc   to śledztwo”.
Drugi obrońca mec. Wojciech Brochwicz dodał: - 2:0 dla nas.
Zbigniew Ziobro nie skomentował decyzji